Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WOŚP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WOŚP. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2012

Jak życie potrafi zaskakiwać...

Nie pamiętam dokładnie czy to był rok 1997 czy 1998 ale byłam wtedy członkiem sztabu generalnego WOŚP w moim mieście. Przyjmowałam i liczyłam pieniążki z puszek wolontariuszy. Od razu było widać jeśli ktoś okradł puszkę i zdawał tylko same drobne w marnej ilości i wtedy było nam strasznie przykro, że ktoś deklaruje pomoc a jest zwykłym złodziejem. Ja jako zadziorny charakter każdemu takiemu delikwentowi mówiłam wprost co o tym myślę. Nie powiem żeby było dużo takich sytuacji ale też nie były to przypadki pojedyncze niestety :( Uwierzcie mi, ludzie na prawdę wrzucają dużo do puszek. Wolontariusze z prawdziwego zdarzenia potrafili przynosić puszki wypełnione po brzegi i chcieli pobrać kolejne i zbierać dalej. Wtedy pomimo tego, że mogłam uwierzyć w dobroć serc wolontariuszy to i tak miałam wątpliwości ile z tej kasy faktycznie dotrze do Jurka Owsiaka.
Dzisiaj wiem, że te pieniążki na prawdę tam trafiają, że ten sprzęt jest kupowany i spełnia swoje zadania.


To nie jest zdjęcie ściągnięte z sieci, to zdjęcie moich dzieciaczków minuty po porodzie. Ja wiem, że ten sprzęt pomaga przeżyć. Ponad 10 lat temu o tym nie myślałam, że mi osobiście uratuje życie, że uratuje dla mnie dwa życia.

Przepraszam, ale dalej już nie mogę pisać, bo łzy zalewają mi klawiaturę. Poproszę tylko

POMAGAJCIE

Niech grają do końca świata i o jeden dzień dłużej. Na prawdę każda złotówka może uratować życie. 

Siema :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...