Kotyliony zrobione, prezent również, babka upieczona i kolczyki na zamówienie B zrobione.
Kolor żarówiaście różowy, bo nigdzie właśnie takich nie mogła dostać...więc zrobiłam.
Listę weselną powoli można zamykać.
Na kolczykach jeszcze klej dobrze nie wysechł i obawiam się, że rano nie będą wyglądały najlepiej, ale cóż lepiej już nie będzie :) może nikt nie będzie się przyglądał z bliska...
