Dostałam mega niespodziankę od Kasi :) Cudną karteczkę i jeszcze piękniejsze kolczyki :)
Kasiu serdecznie Ci dziękuję :***
Poszalałam troszkę bo pozwoliłam sobie na zakup Wig Jig od naszej blogowej koleżanki Kasi. Poszalałam bo to nie był zaplanowany wydatek, ale zrobiłam sobie ogromną przyjemność :) Cudo wygląda tak
Kasia dorzuciła jeszcze drucik i garść koralików :) Dziękuję Kasiu za udaną transakcję :)
I powstała taka biżutka :) Idealne nie są, ale mi się podobają :)
Kolejne już bardzo prościutkie
I takie fikuśne zawieszki :)
oraz wisior na rzemieniu z drewnianych koralików na filcu
Miłego dnia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 grudnia 2011
niedziela, 25 grudnia 2011
Decu ???
Pierwsze moje próby...efekt hmmm niespecjalnie zadowalający. Miał być wazonik w mozaikę panterkową.
I kolczyczki...
Miłego świętowania :*
I kolczyczki...
Miłego świętowania :*
niedziela, 18 grudnia 2011
Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...
Jakoś tak Słoneczka mi brakuje i w związku z tym powstała taka prosta acz bardzo czasochłonna biżutka.
Tylko z tego co miałam w swoich starych zapasach :) czyli drobniutkie koraliki i mój ukochany drut pamięciowy. Kolczyki i bransoletka w rozmiarze dla każdego :) I jakoś od razu tak słonecznie się zrobiło choć za oknem deszcz ze śniegiem zalewa ulice :(
A pamiętacie takie kolorowe sprężyny co "schodziły" same ze schodów ? Uwielbiałam je :)
Miłej niedzieli Wam życzę :**
edit:
--------------------------
Już nie mogę się doczekać przeprowadzki, jeszcze 4-5 m-cy i będę wolna od tego blokowiska.
Dzisiaj wyjątkowo uwielbiam moich kochanych sąsiadów. Taki mały remoncik w niedzielne przedpołudnie...dzieciaki spały całe pół godziny REWELACJA. Ale cóż się dziwić przecież dzisiaj niedziela handlowa więc większość z nas pracuje i wszystko wolno nieprawdaż ???
echhhhhhhhhhhhhhhhh
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Muszę się pochwalić :)
Zapisałam się ostatnio na Candy u Harapati, pewnie niejedna z Was też się zapisała, bo piękność w postaci takiego oto pierścionka można wygrać
Ale do puenty...to mój własny, osobisty tramwaj :) wzbudzający ogólny zachwyt i zainteresowanie :)
na dzisiejszym spacerku :)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i zapisy na Candy...już mam pomysł na kolejne, tylko czekam na pewną okoliczność liczbową, że tak to ujmę :) Tym razem będzie to tylko jedna rzecz, ale zrobiona przeze mnie osobiście.
Ponieważ wyjątkowo mi się spodobał, zamówiłam taki sam tylko w czerwieniach i do tego broszkę.
Zdjęcia, bardzo żałuję, że takie kiepskie, ale tylko takie dałam radę zrobić.
Za komplet z przesyłką zapłaciłam jedyne 30zł. więc wszystkim chętnym polecam, bo jak to mówią szczęściu trzeba pomóc :) i jeśli nie uda mi się wygrać Candy u Harapati, to już mam te dwie piękności :)
Nie zmienia to jednak faktu, że baaaardzo podoba mi się ten pierścionek z Candy w zieleniach... :))))
Jeśli chodzi o moją podyplomówkę, to dzisiaj chciałam pisać wniosek o przedłużenie terminu i bronić się z kolejną edycją, jednak po telefonie do promotora okazało się, że mogę pracę przysłać do czwartku. Dostałam cenne wskazówki, więc do boju...mam jeszcze 48h zobaczymy czy wystarczy.
Ponieważ moje biedne Dziecięta nie mają teraz żadnych spacerów, bo matce zachciało się dokształcać :))
I miałam na dzisiaj dużo spraw do załatwienia, przy okazji spotkałam się z przyjaciółką, zjadłam pyszny obiad za grosze w barze mlecznym :)) takim niczym z "Misia" :))) i pojechałam z Dzidziolami na spacer do parku przy fontannie :) Było baaaardzo miło chociaż nie za długo :)
A teraz się "pochwalę" czym wzbudzam powszechne zainteresowanie na ulicach...jakbym co najmniej prowadziła tygrysa, czy słonia na złotym łańcuchu :) Nie mieszkam w małej miejscowości, prawie 130tyś. mieszkańców, ale ludzie wszędzie są tacy sami...
Ludzkie komentarze nie mają końca...przecież bliźniaki to nie taka rzadkość w dzisiejszych czasach...
Ale do puenty...to mój własny, osobisty tramwaj :) wzbudzający ogólny zachwyt i zainteresowanie :)
na dzisiejszym spacerku :)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i zapisy na Candy...już mam pomysł na kolejne, tylko czekam na pewną okoliczność liczbową, że tak to ujmę :) Tym razem będzie to tylko jedna rzecz, ale zrobiona przeze mnie osobiście.
witaaminkaa - współczuję, że wcięło Ci całą pracę, mi na szczęście tylko część, ale wilczą...nie wiem czy na Twoim miejscu bym się już nie poddała.
DecoMiałczyk - ja magisterkę pisałam 5 lat temu i kurcze jakoś łatwiej było...chyba mniej obowiązków na głowie i większy luz człowiek wtedy miał, ale dopiero teraz to widać :) Albo z wiekiem coraz trudniej...ale tej wersji nie będę się trzymać :) Dzięki wielkie za kciuki, przydadzą się baaaardzo.
Dziewczyny kochane, które czekacie na cośki ode mnie z podawajki oraz moje wygrane z Candy
PROSZĘ WAS O CIERPLIWOŚĆ, JESZCZE TROSZECZKĘ :)))
W piątek wyślę to co mam, a w weekend obiecuję skończyć, to co nieskończone, wszystko bez wyjątku :)) i za tydzień wszystkie zaległości blogowe ureguluję :) OBIECUJĘ :**
Pozdrawiam Was kochane i trzymajcie kciukaski za moją pracę, bo się przydadzą.
Dam znać w piątek lub czwartek wieczorkiem :**
*****
edit: nie wiem co się dzieje z moim bloggerem, tej czcionki nie mogę za nic zmienić :(
*****
edit: nie wiem co się dzieje z moim bloggerem, tej czcionki nie mogę za nic zmienić :(
środa, 25 maja 2011
Znowu ja :)
Ale tylko na chwilkę :))
Zrobiłam sobie takie oto zawieszki/wisiorki kolorowe z modeliny. Pierwsza była fuksjowa, moja mama jak ją zobaczyła to powiedziała "takie nic"...jak to moja mama, ja jej nigdy nie dogodzę, ale i faktycznie powalająca nie jest. Fotka jak zwykle fatalna, ale nawet na takiej widać, że takie byle co...no i wieszaczek odłamałam od razu :( niechcący :)) w związku z tym jeśli nadam jej żywot, to będzie broszką :)
poniedziałek, 23 maja 2011
Jesteeeeem i broszka
Jestem, jestem cała i zdrowa :) dziękuję Dziewczyny za wszystkie życzenia udanej zabawy :)))
Panieński był na 102, choć męskiego towarzystwa w postaci umięśnionych striptizerów nie było :D
Bawiłyśmy się na ogrodzie, grillek, drinki, głośna muzyka, tańce, prezenciki i ponad 500 fotek :))
Działo się działo i było świetnie. Jak na weselu tak będzie, to nic więcej nie można chcieć.
Co do moich tworów to nie bardzo mam co pokazywać, bo robię cały czas rzeczy na moją podawajkę i choć bardzo się staram pewien koszyczek stawia mi ogromny opór :( to chyba dlatego, że tak bardzo chcę aby wyszedł równiusieńki i śliczniusi, bo szykuję go dla kogoś wyjątkowego, poznanego dzięki mojemu kubusiowemu tworzeniu :))
No i pochwalę się :))) złapałam licznik u Kasi :))) zapraszam wszystkich do Niej, bo śliczne rzeczy wychodzą spod Jej rączek. Dziękuję Kasiu za zabawę i pozdrawiam Cię serdecznie.
Ale żeby coś pokazać zrobiłam sobie dzisiaj taką oto broszkę. Szkoda tylko, że kolorki takie blade wyszły, bo żółty jest taki intensywny jak Twitty :)) Widziałam podobne broszki na różnych blogach, tylko wszystkie miały w środku guziki. Ja niestety nie posiadam żadnego guziczka, który by się nadawał i środeczek zrobiłam też z filcu. Pewnie Ameryki nie odkryłam, ale nigdzie takiej nie widziałam więc się cieszę, no i muszę nieskromnie powiedzieć, że strasznie mi się ona podoba, a to prawie nigdy nie ma miejsca.
Broszka zrobiona z filcu, klejona pistoletem na gorąco. Troszkę się zestresowałam jak zaczął mi dym lecieć przy przyklejaniu, ale to pewnie dlatego, że już za gorący klej był :))
Wklejam aż pięć fotek, bo nie umiałam wybrać najfajniejszej :D
I jak to już zwykle od kilku postów, troszkę statystyki :)
223 komentarze - za które bardzo, bardzo dziękuję :))
70 osób zapisało się na moje Candy, na które nadal wszystkich chętnych zapraszam :)))
61 Obserwatorek - serdecznie dziękuję, że jesteście i do mnie zaglądacie :))))
sobota, 23 kwietnia 2011
Broszka
Zrobiłam sobie dzisiaj filcową broszkę, tak na gorąco robiona, więc nie jest doskonała, ale wpadłam na pewien pomysł i zamiast zapięcia do broszki użyłam agrafki, ponieważ broszka z jednej strony jest...powiedzmy elegancka, a ta sama broszka z drugiej strony jest zabawna z biedronką. Dlatego agrafka, żeby można było zmieniać strony :) Wyszło o tak :)
Oczywiście sprzęt fatalny i wieczorem zdjęcia robione, kolorki są bardziej soczyste, śliczne bordo i czerń.
Poza tym krzyżykuję troszkę, ale jeszcze nie pokażę, zdecydowałam, że to małe dzieło pokażę jak będzie gotowe.
Kochane życzę Wam Wesołych Świąt
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































