Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczochowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczochowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 grudnia 2011

Gipsowa ramka i karczoszki

Nowa ramka...może dla małego chłopca do pokoju... Czy ktoś chętny ??? również na poprzednie gipsowe rameczki.

I trzy nowe karczoszki. Średnica 15cm, 10cm i 8cm. Również jeśli ktoś chętny.


Chyba muszę poszukać amatorów mojej twórczości bo zaczyna mi brakować miejsca w mojej "pracowni" :)

Miłej soboty Wam życzę i lecę podziwiać Wasze dzieła, chociaż mogę tylko pooglądać bo nie mogę zostawiać komentarzy :(( mam nadzieję że to minie i blogger znowu będzie działać normalnie.

wtorek, 22 listopada 2011

Żyję :)

U mnie ciągłe pasmo szczęśliwości...hmmm tej wersji będę się trzymać :)
Ale ja dzisiaj nie chciałam marudzić tylko szybciutko w telegraficznym skrócie pokazać weekendowe śnieżynki karczochowe :) na razie tylko dwie 12cm i 10cm, ale mam nadzieję że powstanie więcej.


i malusieńka zapowiedź kolejnej kuli, ale takiej jakiej jeszcze nigdy nie robiłam...ponownie w bieli chociaż na zdjęciu wygląda troszkę inaczej :)

Miłego wieczoru Wam życzę i ślę moc pozytywnych wibracji :)))) buziaki dla wszystkich i dziękuję, że jeszcze do mnie zaglądacie :***

wtorek, 3 maja 2011

I kolejna

karczoszka skończona, na kuli 10cm

i większa na 15cm kuli jeszcze nie skończona


Postanowiłam też zrobić biscornu. Na ten moment mam tylko tyle i na razie będzie musiało poczekać, bo zaraz zaczynam monogramy na prezent, więc dla siebie na końcu :)



czwartek, 28 kwietnia 2011

Łupy :)

Wybrałam się dzisiaj z mamą, i bąkami oczywiście, do second hand'u.
Nie bywam często, ale naczytałam się u Was, że skarby można tam dostać i ciekawość zwyciężyła.
A oto co nabyłam :)

7 motków włóczki

w tym jeden cieniowanej błękitno-różowej 
jest cudna i chociaż tylko jeden motek, to musiałam ją przygarnąć :)


dwa kremowej


i cztery białej 


oraz torebkę
jest nieduża tak na mały zeszyt, na szczęście nie ze skóry, z wytłoczonymi kwiatkami i ma śliczne koraliki na dole, które brzęczą jak się idzie :) kawałki połączone jakby elastycznym kordonkiem. Nie jest taka błyszcząca jak na zdjęciach, ale niestety takie mi wyszły.
Żeby nie było tak normalnie, to były dwie takie same i nabyłam obie, 
żeby nie spotkać nikogo z taką na ulicy :) a co, będę miała wyjątkową hehehe


No i jeszcze tak poza konkursem jedna karczoszka powstała, 
dorabiam jej koraliki, żeby szpilek nie było widać, 
bo jeszcze nie znalazłam patentu na ich całkowite zamaskowanie
wtedy kiedy się nie dodaje "listka" do rzędu








środa, 27 kwietnia 2011

No i jak nie, jak tak :)

Oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam kolejną karczochową bombkę :) Ta podoba mi się bardziej od pierwszej. Za punkt honoru postawiłam sobie zamaskować szpilki na końcu, to tak żeby nudno nie było iiiiii udało się. Specjalnie nie dawałam kokardki, żeby się pochwalić jak to wyszło. A może zostawię sobie taką bez kokardki...bo czy to muszą być od razu bombki na święta ??? A może by takie wykorzystać jako ozdobę w domu...jak myślicie ? nadawały by się ?










I po świętach...

Ponieważ Wielkanoc już za nami, a ja jakoś tak wyrobić się z niczym nie mogłam, postanowiłam zacząć już myśleć nad ozdobami bożonarodzeniowymi. I tak oto powstała pierwsza w moim życiu, mam nadzieję, że nie ostatnia, karczochowa bombka. Tylko jedna, bo skończyły mi się szpileczki, które miałam w domu na stanie, ale dzisiaj zakupię kolejne, bo mam jeszcze kilka kul. Zrobiona na kuli 12cm, następne będą miały zawieszkę z cieńszej wstążki. Może nie jest doskonała (na pewno nie jest hehehe), ale moja pierwsza, własna, osobista :) Fotki niezmienne fatalne, ale cóż :) lepiej nie będzie :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...