Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podaj dalej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podaj dalej. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lutego 2012

Zaległości...

Otrzymałam wyróżnienie od Tami, za które serdecznie dziękuję. Nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale jestem wzruszona i nie wiem co powiedzieć.


Jeśli chodzi o kilka słów o mnie to wszyściutko opisałam już TU i TU więc nie będę zanudzać :)

Nie jestem w stanie przekazać wyróżnienia dalej ponieważ jest tyle wspaniałych blogów które oglądam, że wskazanie 50 było by strasznie trudne, a kilku czy kilkunastu po prostu niemożliwe. Więc przekazuję to wyróżnienie wszystkim do których zaglądam. Uwielbiam Was wszystkich razem i każdego z osobna.

Tami, Tobie jeszcze raz serdecznie dziękuję.



Również Tami zaprosiła mnie do zabawy serialowej. Dziękuję Kochana :)

Zgodnie z zasadami zamieszczam logo zabawy


Prezentuję oglądane seriale (nie opisuję, bo w dobie internetu kto będzie chciał to znajdzie o czym jest dany serial).  Oglądam w tej chwili kilka seriali zwłaszcza po nocach na Comedy Central.

On, Ona i dzieciaki
Dwóch i pół
Przyjaciele
Alf
Jim wie lepiej
Tak kochanie

Dr G

To by było chyba na tyle :) to takie seriale, które ostatnio zdarza mi się oglądać, bo gdybym miała wymienić wszystkie jakie oglądałam mniej lub bardziej to chyba dnia by mi zabrakło :)

Nie będę nikogo zapraszać do kontynuacji zabawy PRZEPRASZAM ale widziałam, że wiele z Was już u siebie pisała o swoich ulubionych serialach...no i ktoś w końcu musi powolutku wygaszać ten łańcuszek, żeby mógł powstać kolejny :) Także jeśli ktoś chętny to częstujcie się proszę :*

Otrzymałam w ramach zabawy Podaj Dalej śliczny kalendarz od Grubcia. Kochana serdecznie Ci dziękuję :)



No i jedna z moich kul ta ostatnia jaką pokazywałam dorobiła się perełek, złotych tym razem ale takie były preferencje :) Co robię teraz to nie mogę jeszcze pokazać. Nie ma tego dużo bo nadal brak sił na cokolwiek, ale coś tam się robi. Kula wygląda tak.






Paula jeśli chodzi o ten czarno-biały wzór to ściągnęłam go z internetu jak będziesz go chciała to odezwij się na maila to Ci prześlę taki jaki mam.

Niedokończone...o co chodzi z tymi słoiczkami :) to po szczegóły zapraszam na blog Cyber Julki
madlen - różyczki mocuję do kul klejem na goroąco
Smoczyca - kule są cudne niestety nie był to mój pomysł. Zapraszam Cię do Ani Krućko u Niej znajdziesz super kursiki na różyczki, kule i nie tylko :)

Iskierka - Ciebie również zapraszam do Ani Krućko, a wieszaczki kupiłam na Allegro, zapłaciłam 3,30 za sztukę przy zakupie 10szt. Stronę producenta masz TU bo w tej chwili nie wystawia aukcji.



Ale się rozpisałam ufffffffffffffffffff miłego weekendu Wam życzę i do przeczytania :***

niedziela, 21 sierpnia 2011

Paczuszka :)

Ponieważ u Kasi pojawił się wczoraj post więc i u siebie mogę pokazać :) Paczuszka z którą był problem, to była paczka dla KasiaN. Dawno, dawno temu już dostałam od Kasi paczuszkę w ramach Podaj Dalej pisałam o niej TU, ja z moją wyrobiłam się dopiero teraz i w ramach mojego Podaj Dalej poleciał do Kasi taki oto koszyk :) 



Miało być coś z wikliny papierowej i poleciał taki koszyk. To największy jaki w życiu zrobiłam (jakieś 40cm/35cm) tak myślę, bo nie sprawdzałam :) Nie jest idealny, ale lepiej jak na razie nie umiem :)

Ponieważ Kasi miała urodzinki zrobiłam takie oto exploding box.



i to chyba było takie pierwsze i ostatnie pudełeczko-karteczka :)

Kasia złapała u mnie również licznik i poleciała książka, taka jak kiedyś była do wygrania w moim Candy i motek włóczki.


Poza tym dorzuciłam jeszcze kilka guziczków, sznureczków, koralików i kamyczków do sutaszu, bo Kasia ostatnio szaleje w tej dziedzinie, a mi się bardzo podobają Jej sutaszki więc chciałabym oglądać ich coraz więcej :) Podobno już coś powstało z tego co wysłałam :)


Oraz coś dla dzieciaczków :)


Plus malusieńkie co nieco :) i to by było na tyle :)

Wszystko razem wyglądało tak:)


Ot i koniec historii :)

Buziaki :* i miłej niedzieli Wam życzę :)


środa, 27 lipca 2011

Paczuszka :)

Dostałam mailika od Magdor, że paczuszka dotarła więc mogę pokazać co w ramach mojego Podaj dalej dostała Magda i Jaj mała Zuzia :) Miałam wielką tremę, bo nie wiedziałam czy się paczuszka spodoba, ale się spodobała :))

A oto co wysłałam

koszyczek z wikliny papierowej zabejcowany na wiśniowo z pokrywką bez "ogonka", jakby co może pokrywka robić za spodeczek :)
 karczoszka...
 która zmieściła się idealnie do koszyczka :)


 i dla Zuzi rameczka :) Pierwszy raz robiłam taką i strasznie się starałam, żeby była taka cukieraśna dla małej Księżniczki :) Mam nadzieję, że sprawiłam nią tyle samo radości co ja miałam kiedy ją robiłam.


No, to się pochwaliłam :) Muszę przyznać, że wyjątkowo się martwiłam czy paczuszka się spodoba...chyba dlatego, że dzieci są takie szczere i bezpośrednie :) więc jakby była lipa to Zuzka od razu by powiedziała.
No i bałam się czy ramka nie pęknie w podróży, bo zrobiona od podstaw przeze mnie...sama odlew robiłam :) i wszystko gotowe do wysyłki :)
Tu widać mój roboczy "fotoshop" :) kartki troszkę się rozeszły :))))


Miłej nocy Wam życzę i dziękuję bardzo za odwiedziny i wszystkie komentarze :*

wtorek, 31 maja 2011

Podaj dalej, zdarzył się cud i pieję z zachwytu :))

Tak, tak troszkę się dzisiaj u mnie działo :) Chwilkę mnie nie było, ale w miarę możliwości zaglądam do Was, choć zaległości mam wręcz obrzydliwe i ciekawość mnie zżera, co też u Was słychać...ale zapadłam na notoryczny brak czasu. Kotyliony na ślub B dopiero się robią, prezent w którym wykorzystam monogramy również, a ślub już w tę sobotę. Czy ja już wspominałam, że aby nie zwariować totalnie poszłam na podyplomówkę i 2 lipca mam obronę, a termin oddania pracy do 15-go czerwca...i nie wybrałam jeszcze tematu...nieźle prawda :)) ale nic to dam radę, bo magisterkę pisałam w 2, czy 3 tygodnie, więc co to dla mnie podyplomówka :) taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)))) zobaczymy :) wtedy nie miałam dzieci :))...ale chodziłam do pracy. No zobaczymy na pewno się pochwalę :)
Ale wracając do tematu, a raczej zaczynając. Jakiś czas temu zapisałam się na "Podaj dalej" u Kasi, a później jeszcze złapałam licznik :))) Gorąco polecam Kasi bloga, bo śliczne rzeczy robi :) kolejnym dowodem na to jest chociażby zawartość paczki, którą od Kasi dzisiaj dostałam :) Kiedy pytała mnie, co bym chciała to powiedziałam, że zajączka, choć już po świętach było, ale strasznie mi się podobały jej zające :) a w końcu święta są co roku :))
No więc chwalę się i pieję z zachwytu po raz kolejny :))

Najpierw moim oczom ukazał się zając cudnej urody...zdjęcia nie oddają jaki jest śliczny i jak sympatyczny ma pyszczek. Niby to wielkanocny zajec, ale postawiłam go sobie na moim roboczym stole (wiecie jakim) :) i podziwiam i co na niego popatrzę to gębka mi się uśmiecha, taki jest cudny :) i tak już zostanie...taki mój sympatyczny towarzysz pracy :))




później patrzę pudełeczko...hmmmm co też....


i o rzesz !!!! WOW !!!! oszalała kobieta, no normalnie oszalała :)



Ja zazwyczaj nie noszę biżuterii poza złotym łańcuszkiem z zawieszką, który uwielbiam, obrączką i pierścionkiem...ale jak zobaczyłam to cudo (i ponownie zdjęcia nie oddają piękna tego zestawiku) to ubrałam od razu i na spacerku z maluchami dwie osoby pochwaliły moją nową biżu :)) a ja wynosiłam twórczynię pod niebiosa, bo kocham niespodzianki i słowo, nie spodziewałam się niczego poza zajączkiem...no może jakieś słodkości, bo wiem, że to taki blogowy zwyczaj :)
No i takie słodkości zastałam :) Strasznie się czuję po ciąży i straciłam pewność siebie, nie znoszę swojego ciała, więc jedzenie słodyczy przyprawia mi siwe włosy :))) i tu zastałam w paczuszce cappuccino :)) moje ukochane i nie wywołujące wyrzutów sumienia. Nie wiem skąd wiedziałaś Kasiu, że uwielbiam cappuccino, na 100% nigdzie nie pisałam, że je uwielbiam :))))))) wyczułaś mnie kochana :))))) DZIĘKUJĘ :)) no i nie zapominajmy i herbacie, którą uwielbiam i zawsze jak gdzieś jestem to przywożę i pijam różniaste co wiedzą moi znajomi i czasami dostaję w prezencie. Chyba najlepszą dostałam kiedyś od brata mojej przyjaciółki, Miłka :) przywiózł specjalnie dla mnie w pięknej puszcze z kryształami cukru. Wspaniała, mam do dzisiaj jeszcze troszkę. Zostawiłam sobie na specjalne okazje :))
Ale ta od Kasi też dobra, jakby ktoś miał ochotę spróbować polecam...ma specyficzny smak, ale bardzo dobry...bo jakże by inaczej, że już spróbowałam :))


A tak wygląda wszystko razem :))


Jak zapewne bystre oko zauważyło jest na zdjęciu coś jeszcze :)) bo to nie koniec prezentów :))
Dostałam jeszcze śliczny zestaw upolowany przez Kasię przy okazji, ale zakupiony z myślą o mnie :)) Nie wiedziałam tylko co to będzie :) a tu mały piesek do wyszycia, z kompletem mulinek DMC - śliczny jest i na 100% go wyszyję :)



I nie, nie kochani, to nie wszystko :)
Znalazłam jeszcze różne materiały do wyboru, bo gdzieś pewnie napisałam, ale zabijcie nie wiem gdzie, że potrzebuję do wykończenia mojego prezentu dla B i M jakiś śliski materiał - satynę, taftę...coś w tym stylu. No i Kasia postanowiła mi pomóc :D wygrzebała razem z Córcią Izą, którą również pozdrawiam i serdecznie Jej dziękuję za chęci pomocy :) z bezkresnych pokładów materiałów :) trzy kawałki takich materiałów jakie potrzebuję. Ponieważ potrzebny mi będzie całkiem spory kawałek, jeden przyda się idealnie, ale reszty Kasiu nie wyrzucę jak sugerowałaś, bo mam już pomysł na co go wykorzystać :) i na pewno się pochwalę tworem :)) a materiały wyglądają tak...


No, jak mnie nie było to nie było, a jak już jestem to poszalałam :D ale naprawdę od dawna nie czułam się tak wspaniale, że ktoś zupełnie mi obcy, bo tak na prawdę, to przecież nie znam się z Kasią, potrafił włożyć tyle wysiłku w zrobienie mi niespodzianki :), że poza zajączkiem dostałam tę cudną biżuterię i kawki i herbatki, no i w końcu te materiały, dla których Kasia przyspieszyłam zszywanie zająca, żebym dostała je dostatecznie szybko, żeby skoczyć mój prezent. Po tym co ostatnio przeszłam, taki miły gest przyprawia mnie o łzy radości, że jednak są jeszcze takie osoby, co bezinteresownie potrafią zrobić coś tak miłego.

Kasiu z całego serducha DZIĘKUJĘ CI BARDZO :)))))

Dopiero jutro dzień dziecka, ale ja już dzisiaj poczułam się jak dziecko rozpakowujące prezent pod choinką :)))

Przy tej okazji życzę Wam wszystkim i każdemu z osobna wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka, bo choć dorośli, to przecież wszyscy jesteśmy dla naszych rodziców dziećmi :)))

p.s.
a dlaczego zdarzył się cud ????
:)
Bo Kasia wysłała paczkę wczoraj, a dzisiaj już doszła :)
PP czasami potrafi :))

Dobrej nocy Wam życzę :**

środa, 13 kwietnia 2011

Podaj dalej

Zapisałam się właśnie u Kasien do zabawy PODAJ DALEJ,
więc i u siebie ją ogłaszam z nadzieją, że będą chętni :)
Zapraszam do zabawy.

Zasady są następujące:

  1. Trzy pierwsze osoby, które w komentarzu zgłoszą chęć udziału w zabawie, otrzymają ode mnie własnoręcznie uczyniony upominek, który zobowiązuję się wysłać w ciągu 365 dni.
  2. Osoby te mają obowiązek ogłosić "Podaj Dalej" u siebie.
  3. Każda z tych osób może się bawić w "Podaj Dalej" tylko 3 razy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...